Meva Spark – miniaturowe 3kW

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości MEVA-POL-u dostaliśmy do przetyrania kuchenkę model „Spark” od czeskiej Mevy.

meva222
„Spark”z rusztem w pozycji złożonej oraz fabrycznie dostarczone etui z logo producenta.
meva111
Inne ujęcie złożonego „Sparka” wraz z etui.

SPARK” to 80 gramowe maleństwo, mieszczące się w pudełku o wymiarach 45x45x70 mm. Posiada składany ruszt o trzech stalowych ramionach (ramiona nie są zorientowane promieniście lecz lekko ukośnie w stosunku do promienia palnika),  z których każde składa się z dwóch części połączonych stalowym nitem, z zachowaniem ruchowości.

mevaXXXX
Kuchenka w stanie złożonym. Na tym konkretnym zdjęciu ładnie widać budowę ramienia wraz z dwoma nitami, oraz otworami obniżającymi masę całego układu.
meva5
Spark w rzucie od góry. Widać charakterystyczny układ ramion rusztu kuchenki.

Odległość między ramionami to 11.5 cm, natomiast średnica całego układu to około 15 cm. Wysokość kuchenki po rozłożeniu rusztu wzrasta do 90 mm. Co ciekawe, górne ramiona nie są ułożone równolegle do podłoża, lecz pod kątem około 15 stopni ( co widać na zdjęciu poniżej ) .  Dodatkowo ramiona w części stykającej się z naczyniami są ponacinane, co ma pomagać w stabilnym ustawieniu naczynia na ruszcie. 

meva4
Kuchenka z rozłożonym rusztem. Jak widać ramiona nie są równolegle do podłoża , lecz ulokowane pod niedużym kątem. na ramionach podcięcia ułatwiające ustawianie naczyń na pracującej kuchence.

Pokrętło zaworu ma postać drucianej pętli i jest składane. Na drut jest nanizana silikonowa koszulka, umożliwiająca uchwycenie nagrzanego od palnika pokrętła nawet nieosłoniętą rękawicą dłonią. Pokrętło chodzi płynnie a odcięcie dopływu gazu jest pewne i nie wymaga użycia dużej siły.

meva8
Korpus kuchenki z gniazdem zaworu.
meva7
Korpus kuchenki w całej okazałości. Widać budowę pokrętła zaworu, która jest standardem w konstrukcjach ultralekkich.

Korpus palnika wykonany jest z aluminium ( brak informacji na temat typu stopu ), natomiast komora mieszalnika jest stalowa. Dyfuzor ( zdjęcie poniżej ) – tu niestety brak jakichkolwiek danych na temat materiałów użytych do budowy. Część dyfuzora wygląda jak zrobiona z brązu berylowego a część jak któraś ze stali kwasoodpornych, ale nie chcę dywagować. 

meva3
Dyfuzor kuchenki. Tutaj sama klasyka.

Gniazdo jak w większości tego typu kuchenek jest mosiężne. Za uszczelnienie odpowiedzialny jest o-ring wewnątrz gniazda, oraz duża płaska uszczelka, dodatkowo uszczelniająca miejsce styku kołnierzy w układzie palnik – kartusz.

meva9
Dół kuchenki. Widzimy iglicę zaworu, uszczelkę w postaci o-ringa oraz dodatkową uszczelkę w postaci silikonowego krążka, uszczelniającego połączenie czoła kuchenki z czołem kartusza.

Całość wg producenta ma zużywać gaz w tempie około 190 g / h przy deklarowanej przez producenta mocy na poziomie 2.6 kW (na niektórych forach można spotkać informację iż producent zaniżył moc o około 0.3 kW , ale myślę że tę informację należy traktować z przymrużeniem oka). Przyjmuje się iż kuchenki tego typu mają wydajność rzędu 65-70 % , więc moc dostarczana do naczynia będzie w tym przypadku wynosić około 1.7kW. Jak na takie maleństwo nie jest to wcale mało. Do kuchenki stosujemy kartusze standardu EN417. Jest to standard stosowany w kilkuset modelach kuchenek na całym świecie. W Polsce ogólnodostępne w tym standardzie są między innymi kartusze Colmana, ProvidusaMSR IsoPro, Mevy, GoSystemu oraz kartusze firmy Kovea.

mevaxx
Duży kartusz w standardzie EN 417. Widoczne gniazdo zaworu z gwintem 7/16″.

Wrażenia z użytkowania.

Kuchenka dostarczona w niedużym, sztywnym etui sprawia wrażenie bardzo delikatnej. Do momentu wyjęcia z etui. Wtedy widzimy iż jest to kawałek solidnego klamota, który wiele wytrzyma. Ramiona rozkładają się ciężko, ale to raczej normalne w tego typu połączeniach (z czasem połączenie się wyrabia i ramiona otwierają się z minimalnym oporem) – ramiona naszego egzemplarza mimo iż już „dotarte” nie mają jakiegoś znaczącego luzu bocznego, pozwala to zatem przypuszczać iż w innych egzemplarzach takowe nie występują. Producent nie podaje maksymalnego obciążenia ramion – maksymalne obciążenie jakim potraktowaliśmy naszego sparka to 3 litrowy kociołek i większego obciążenia zapewne stosować nie będziemy, ponieważ przy kuchence tej wielkości mija się to z celem.  Najmniejsze naczynia jakie możemy ustawić na przygotowanej do pracy kuchence to  naczynia o średnicy 8 centymetrów, ale  w takim przypadku naczynie będzie stało raczej mało pewnie i będzie mieć tendencję do zsuwania się „ku wnętrzu” palnika. Tutaj jedna uwaga. Ze względu na pochyłość ramion oraz sposób wykonania na nich nacięć, najstabilniejsze będą naczynia, których dna są wyoblane lub tłoczone na matrycach o niewielkich łukach. Przykładowo „Tatonki” ( mające niemal półokrągłe denka kubków  ) stoją lekko chybotliwie. Ale już nieco „kanciaste” „Prymusy” lub „Petromaxy” stoją pewnie. Jest jednak pewien „myk” na ustawianie naczyń nawet 6 centymetrowych. Po prostu nie rozkładamy  zewnętrznych ramion rusztu a kubek stawiamy na nierozłożonych ramionach ( zdjęcie poniżej ).

meva2
Konfiguracja ramion rusztu umożliwiająca postawienie naczynia o 6 centymetrowej podstawie.

Warto zaznaczyć, iż kuchenki nakręcane, mimo swoich olbrzymich zalet (kompaktowość, prostota konstrukcji) mają jedną poważną wadę. Rozbudowują cała konstrukcję w górę, przez co zwiększa się ryzyko wywrócenia się całości razem z naczyniem oraz jego zawartością. Przykładowo: Spark z dużym, 450 gramowym kartuszem i rozłożonym rusztem ma wysokość 23.5 cm. Doliczmy do tego kilkanaście cm naczynia a zauważymy , iż przy średnicy podstawy kartusza 11 cm całość tworzy mało stabilną konstrukcję. Jest to niestety przywara wszystkich takich konstrukcji. Jedynym antidotum na taki stan rzeczy jest skrupulatne dobranie miejsca w którym będziemy używać tej kuchenki.

meva10
Gotowy do pracy układ kuchenka – kartusz.

Rozkładając Sparka musimy pamiętać o jednym drobiazgu: ponieważ pokrętło zaworu nie daje się złożyć w pozycji „zamknięty”, musimy je lekko obrócić do pozycji”otwarty” aby dało się złożyć razem z ramionami rusztu. Jeśli nakręcimy kartusz zapomniawszy o tym, część gazu ucieknie nam w czasie montażu kuchenki. Cóż. Coś kosztem czegoś.

Kuchenka była przez nas użytkowana głównie do potraw „jednogarnkowych” oraz gotowania wody na kawę/herbatę. Używane naczynia to „zebry”  12-16 cm oraz kubki do 750 ml włącznie. Z naszych spostrzeżeń wynika iż granicą komfortowego użytkowania jest 16 centymetrowa zebra (pojemności ciut ponad 3 litrów). Używanie większego naczynia jest oczywiście możliwe, lecz jest w/g nas zbyt absorbujące dla użytkownika.

Reasumując.
Spark to ciekawa alternatywa i naprawdę sensowna dla ultralekkich kuchenek w typie FMS-102, tytanowej FMS-300Go System Rapid , Optimus Crux Lite czy Primus Express Duo. Alternatywa o zbliżonych parametrach wagowych i energetycznych, a niejednokrotnie o połowę tańsza ( co dla wielu potencjalnych użytkowników ma niebagatelne znaczenie ).

Kto jest potencjalnym odbiorcą SPARKa ? 

Spark jest doskonałym narzędziem dla ludzi w niewielkim towarzystwie przemierzających szlaki, bez względu na to czy robią to pieszo, autostopem czy na rowerze. Zwykle w takich wypadkach gotowanie jest ograniczone do minimum a ilości potraw „z palnika” są raczej symboliczne. I właśnie do takiego zastosowania SPARK jest idealny dzięki swym rozmiarom. Z czystym więc sumieniem można ją polecić wszystkim hardcorowym typom, którzy cenią sobie lekkość i niezależność, a którzy czasem potrzebują zjeść lub wypić coś ciepłego. Niestety z kuchenki nie będzie zadowolony miłośnik obozowania z rodziną , miłośnik rodzinnych wyjazdów na kemping, czy żeglarz gotujący  posiłki na pokładzie. Jest do tego po prostu zbyt mała, zbyt filigranowa i lepiej wziąć jakiegoś molocha podpinanego do 2-5 litrowej butli, na którym  spokojnie i bez większych komplikacji będziemy mogli stawiać większe naczynia. 


2 thoughts on “Meva Spark – miniaturowe 3kW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + three =